Malowane kobaltem…
Kobalt zawsze był dla mnie czymś wyjątkowym. Nie potrafię dokładnie powiedzieć, skąd ta fascynacja – może to wspomnienie starych kafli, może odruchowa tęsknota za kolorem, który jest jednocześnie spokojny i głęboki. Pewne jest jedno – tworzenie naczyń w tym odcieniu daje mi ogromną przyjemność..
Botaniczny kobalt. O kolekcji, która łączy ceramikę i naturę?

Kolekcja Cobalt Nature powstała z potrzeby połączenia dwóch światów: natury i codzienności. Ręcznie malowane misy i półmiski zdobią motywy roślinne i wodne – liście, ryby, kwiaty. Delikatne i swobodne, jakby przefiltrowane przez szkło wspomnień. Czasem bardziej dekoracyjne, czasem niemal użytkowe w surowej prostocie formy.
Lubię te naczynia nie tylko za to, jak wyglądają, ale też za to, jaką pełnią rolę. Na co dzień stają się misą na owoce, półmiskiem do podania sałaty, tłem dla domowego posiłku. A potem – nawet gdy są puste – po prostu stoją i zdobią przestrzeń. Mają w sobie coś z rzeźby. Nie muszą być w użyciu, żeby być obecne.
W pracy nad tą kolekcją jest dużo intuicji. Każdy wzór rysuję ręcznie, bez kalki, bez powtórzeń. Staram się, by dekor szedł w parze z formą, żeby naczynie nie było jedynie płótnem, ale integralną całością – użytkowym przedmiotem o duszy.
Cobalt Nature to dla mnie ceramika użytkowa, która nie zapomina o tym, że może być piękna. Tak samo dobrze sprawdza się na codziennym stole, jak i jako ceramiczna dekoracja we wnętrzu. A może właśnie wtedy, gdy spełnia obie funkcje naraz, zyskuje najwięcej sensu.
Co znajdziemy w kolekcji?
- Duże misy
- Półmiski płytkie i głębokie
Choć wzory z kolekcji Cobalt Nature są wyraziste, zaskakująco łatwo łączą się z innymi naczyniami. Świetnie prezentują się w zestawieniu z klasyczną białą ceramiką, tworząc eleganiczny kontrast i przyciągający uwagę akcent na stole. Ale pasują też do prostych, naturalnych form – kamionki, szkła, drewna. Dzięki temu mogą stać się uzupełnieniem niemal każdej domowej zastawy, nie dominując, a subtelnie wzbogacając codzienne kompozycje.


